niedziela, 21 kwietnia 2013

Płyn micelarny z Biedronki (bebauty) - recenzja

Hej! Jak tam u Was z pogodą? U mnie zapowiada się świetny dzień! Idealny na rolki, hurra!
Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na temat dość sławnego już płynu micelarnego do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu bebeauty, który możemy znaleźć w Biedronce. Zużyłam już chyba 3 opakowania tego produktu, także myślę, że mogę coś o nim powiedzieć. 
Na butelce jest napisane, że jest to płyn dla skóry wrażliwej i że jest to produkty hypoalergiczny. Moja skóra z pewnością wrażliwa nie jest, ale czasem podczas korzystania z tego płynu piekły mnie oczy, nie wiem od czego to zależało, ale jednak. Dlatego myślę, że osoby, które faktycznie muszą używać produktów hypoalergicznych, będą nieco zawiedzione pod tym względem, ale za tą cenę (4,49zł) każdy może spróbować. 


 "delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia." - to obiecuje nam producent. Oczyszczać oczyszcza, ale czasem mam wrażenie, że mnie podrażnia w okolicach oczu i zostawia jakby tłustą powłoczkę na skórze. Mimo wszystko radzi sobie ze zmyciem kosmetyków, bezproblemowo schodzi także eyeliner także pod tym względem jest okay.

Nie jest to także tradycyjna odkręcana buteleczka, trzeba tak jakby "nacisnąć" na zakrętkę i wychodzi "dzióbek". Niestety, moim zdaniem otworek ten jest za duży i zawsze wylewam więcej płynu niż tego potrzebuję, a co za tym idzie płyn nie jest bardzo wydajny. Przy codziennym stosowaniu jedna butelka starcza mi na około 3 tygodnie. Choć i tak staram się zwilżyć płynem tylko jeden wacik i tak jakby "odcisnąć" z niego płyn na drugi, bo gdy tego nie robiłam, to musiałam wyciskać płyn z wacika, bo był zbyt mokry i płyn dosłownie lał mi się po twarzy. Płyn ten ma także dość mocny, chemiczny (?), ale mimo wszystko przyjemny zapach. Kojarzy mi się z środkami czystości czy jakimiś żelami do oczyszczania twarzy.


Jeśli chodzi o skład, moim zdaniem może być, zdziwiły mnie w sumie parabeny (Methylparaben, Propylparaben), w końcu to produkt hypoalergiczny, a parabeny lubią podrażniać. 






Generalnie produkt radzi sobie ze swoim zadaniem, dobrze zmywa makijaż, jest niedrogi. Minusem na pewno jest średnia wydajność, choć jak na tą cenę to i tak nie ma co narzekać. Nie podoba mi się w nim to, że czasem lub podrażnić mi oczy. Mam w zapasie jeszcze jedno opakowanie, jest to już moje 4 i myślę, że po nim spróbuję coś innego, ale kiedyś na pewno jeszcze wrócę do płynu micelarnego bebauty.

A co Wy o nim myślicie? Sprawdził się u Was? A może ktoś może polecić mi jakiś dobry płyn micelarny? Chętnie skorzystam z Waszych rad. :)


Pozdrawiam, iyss

13 komentarzy:

  1. świetny artykuł! korzystałam z tego płynu i musiałam oddać go siostrze ze względu na moją wrażliwą skórę (strasznie była podrażniona). myślę, że lepiej dołożyć trochę pieniążków i kupić coś lepszego jakościowo.

    pozdrawiam i czekam na kolejne artykuły:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy tego płynu nie miałam. Aktualnie używam żelu do zmywania Garnier. A jak go skończę to też przechodzę na płyn miceralny, ale Yves Rocher - bardzo jestem go ciekawa:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam go.
    również obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go miałam, całkiem dobry. Ale podobno go wycofują :<

    Mama mi go kupiła w zwykłym spożywczaku. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie stosowałam kosmetyków tego typu ;) Do zmywania makijażu najlepsze jest po prostu mydło i woda ;))

    Blog dobrze się zapowiada ;) Z pewnością jeszcze tu wrócę! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda ze nie mieszkam w polsce bo bym sobie go kupila:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niedawno się na niego skusiłam, bo tyle osób go zachwala ;) A z micelów mogę polecić ten z Bourjois i z Marion z hibiskusem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnostwo dziewczyn go uzywa i zachwala bardzo,a ja wieznie nie mam czasu wejsc do biedronki i cos czuje,ze duzo trace ;)
    + dodalam Cie do obserwowanych, milo mi bedzie jesli wpadniesz do mnie i jesli Ci sie spodoba,zrobisz to samo ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Za parabeny u mnie minus niestety... Nie lubię ich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię i staram się unikać...

      Usuń
  10. Jak za taką cene uważam, że jest to całkiem dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze wybróbować :)
    Zapraszam do mnie http://emte90.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. NIe miałam go. Może niebawem zakupie:)
    Obserwuję :)
    http://emte90.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Doceniam Waszą obecność na moim blogu, dlatego staram się odwdzięczyć komentarzem za komentarz, obserwacją za obserwację :)
Pozdrawiam i dziękuję za każdy komentarz! ❤